sobota, 21 lutego 2015

Domowa "NIE" zdrowa wyżerka :-)

Sobota  dzień wolny od garów...:-)

Jakiś czas temu poinformowałam moją kochaną rodzinę, iż kończę z sobotnim staniem przy garach i spędzaniem połowy dnia w kuchni...miny mieli nie tęgie ,że niby co?...że sobota dniem głodówki ?
Uśmiech na ich twarzach pojawił się w momencie gdy ogłosiłam,że w soboty zaczniemy jeść niezdrowo,żarełko na wynos,gotowizny etc etc.

Jakiś czas to trwało...było niezdrowo,było czasem i tłusto, był luz...blus i wolne od kuchni :-)
Poddałam się, bo niby ile można...niezdrowego,tłustego i wolnego od garów?

czwartek, 12 lutego 2015

Tłusty czwartek

Hej hej...
Czy pamiętacie ,że to już jutro tłusty czwartek ? Niech nikt z Was nie zapomni bo  , jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka  w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło.

My już gotowi...dzisiaj przez cały dzień smażyłam faworki i mini pączki z ciasta ptysiowego- ich oryginalna nazwa to Pets de nonnes czyli " pierdnięcie mniszki " :-)))
W smaku są super i nie śmierdzą,na co nazwa mogłaby wskazywać :-))

sobota, 7 lutego 2015

FERNIESHAW FARM

Hej hej kochani...troszkę mnie nie było,już tak mam ,że pojawiam  się i znikam :-)

Styczeń był dla mnie paskudny...doły, dołeczki i inne takie mało wesołe dni.
Dzisiaj było inaczej,spędziłam cudowny dzień z rodziną, na farmie u znajomych...było naprawdę cudownie...a widok szczęśliwego Olafa sprawił nam dużo... dużooo radości.

piątek, 23 stycznia 2015

Sypialniane rozterki

Hej hej kochani...wpadam dziś do Was z moimi sypialnianymi rozterkami.Potocznie można by rzec ,że mam dość twardy orzech do zgryzieni,liczę na Was i wasze rady :-)

W sypialni spędzam dość dużo czasu,nie jest to pokój gdzie tylko sypiam.
To właśnie tu czytam wasze blogi,tu rozpływam się w zachwycie nad Marylkowymi zdjęciami i też tu płaczę ze śmiechu z Mamelkowych tekstów:-) 

piątek, 16 stycznia 2015

Hiacyntowo-puszkowe DIY

Hej...hej kochani :-)

Pamiętaci może moje adwentowo-puszkowe DIY?
Dzisiaj w ramach wolno-nudnawego czasu powstało kolejne ...Tym razem puszki pełnią rolę doniczek dla hiacyntów

środa, 14 stycznia 2015

Bomba pełna witamin

Witajcie kochani!!!

Ciekawa jestem jak Wasze nastroje...u mnie"cholerny"spadek formy.I tej psychicznej i tej fizycznej.Bardzo męczy mnie już ta pogoda,ciągła szarówka za oknem,nieustający deszcz i wiatr...a do tego wszystkiego juz drugi tydzień męczy mnie nie mająca końca grypa(apsik,apsik)
Brakuje mi odrobiny słońca :-(.Zapragnęłam wiosny...aby ja przywołać i troszkę rozświetlić nasz dom,zakupiłam tulipany...na soleny weszły kolorowe poduszki i świeczki...

środa, 7 stycznia 2015

Naleśnikomania :-)

Witajcie w Nowym Roku :-)
Pogoda w Szkocji nie rozpieszcza .Za oknem szaro,buro i ponuro.Ciągłe deszcze i wietrzysko sprzyjają grypie ( która właśnie mnie męczy)
Pozostaje ciepły koc,kanapa,gorąca herbata i dobra książka.
Aby poprawić humor sobie i rodzinie...nasmażyłam nalesników na podwieczorek..Dla dzieci z  twarogiem..z czekoladą.. brzoskwiniami i bitą śmietaną...a dla męża dodatkowo z marmolada z domieszka 12 letniej singel malt scotch whisky :-)( tak wiem, wiem... troszkę ciężkie jedzenie przed nocą, ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi)