Hej hej kochani...
Dzisiaj będzie szybko i na temat...Pogoda cudowna,słonko święci... Chce się żyć.. oj chce :-)...Pierwsze żonkile zakwitły w ogródku..
Ok...ale przechodząc do tematu dzisiejszego posta...przybywam do Was z sałatką z kraba,smaczną i pełną witamin.
Kraba kupujemy świeżego, najlepiej prosto przed sprzedażą wyłowionego z akwarium...
Świeże smakują dużo smaczniej a niżeli te zamrożone
Sałatka z kraba :
2-3 świeże kraby
2 szalotki
Pół pęczka szczypiorku
Po pół papryki żółtej i zielonej
Dwa ząbki czosnku
Mała czerwona ostra :-)
Dwa pomidory
Łyżka majonezu
Sól, pieprz do smaku
Cytryna
Do gotujacej,osolonej wody dodajemy ocet winny...wkładamy kraby i gotujemy pod przykryciem ok 10 minut...po wyciągnięciu kraby zanurzamy na kilka minut w zimnej wodzie.
Otwieramy...mięso nadające się do jedzenia znajduje się w górnej części pancerza i szczypcach...w dolnej znajdują sie skrzela, a te są niejadalne.
Szalotke kroimy w cienkie piórka... resztę warzyw w drobną kostkę.
Mieszamy z wcześniej wybranym i oczyszczonym mięsem kraba...skrapiamy cytryną, soliny,pieprzymy i dodajemy majonez. Wkładamy do lodówki na ok.2h...do przegryzienia się smaków i kosztujemy :-)))
Ja górne pancerze wymyłam i przelałam wrzącą wodą...zostały wykorzystane jako miseczki do serwowania sałatki.
Kochani....polecam,niebo w GE..tzn buzi...:-)))
Koniecznie dajcie znać jak smakowała...jesli ją zrobicie.
Pozdrawiam radośnie
Jacqueline Jordan








